Gastrofizyka

Jeśli jesz ciężkimi sztućcami to masz odczucie, że zjadłeś więcej niż jedząc te samą porcję czymś lżejszym! Zapach może być przystawką i dać wrażenie nasycenia lub wzmożenia apetytu. Kolor czerwony dania lub talerza wywołuje efekt jedzenia czegoś słodszego niż faktycznie jest! Jest to nauka o takich rzeczach i polecam książkę pod tym właśnie tytułem.

(więcej…)

Pasta z selera naciowego i wędzonej ryby

Czasami lepiej wszystkiego nie miksować i nie tworzyć „masy”, ale zostawić składniki w luźnym związku. Odkrycie tej zasady pozwoli zrobić to danie. W kuchni fundamentalne znaczenie ma to, że posiłek jest zrobiony, a przynajmniej wykończony, tuż przed podaniem. Druga zasada, z ajurwedy, każe gotować składniki oddzielnie i łączyć przed jedzeniem. W tym daniu degustujemy jakość wędzenia ryby, a wiec dodatki mają być w małych ilościach i bardzo delikatnych rozmiarach.

(więcej…)

Brukselka w pomidorach

W tym daniu fascynują mnie witalne kolory – żółty, czerwony i zielony. Są lśniące, jakby przepuszczone przez oczko oliwy. Gorycz brukselki oraz kwasowość pomidorów podpowiadają tu ipę, która dopasuje się także pod względem koloru. Niech będzie to jakaś bardzo gorzka jej odmiana, na przykład East Coast IPA.

(więcej…)

Jarmuż z olejem z pestek dyni

Jarmuż z olejem z pestek dyni

Znam ludzi, którzy na widok sałaty dostają dreszczy niemocy. Są gotowi zjeść wszystko: żabie udka, mięso krokodyla, zupę na ogonach i poliki wołu, ale sałaty nie. Nawet w postaci farszu do ślimaka! Takie sałata wywołuje w nich emocje.

(więcej…)

Ceviche po arabsku

Ceviche po arabsku

Świeża i surowa ryba jest zawsze dobra. Klasyczne ceviche, czyli polędwica ryby obsypana papryczką chili i polana oliwą oraz sokiem z limonki, jest tak dobre, że można by na tym poprzestać. Można by, gdyby nie to, że w Tel Awiwie jadłem ceviche po arabsku.

(więcej…)

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X