Człowiek czy pies, czyli „piesek przydrożny”

Człowiek czy pies, czyli „piesek przydrożny”

Dożyliśmy czasów (a może zawsze tak było?), że ludzie mają więcej miłości dla psa czy kota niż człowieka. W sumie nic dziwnego – miłość do psa to miłość do siebie samego. To przedłużenie własnego ja. A tymczasem człowiek… To ten drugi, to nie-ja. Różnica poglądów, wrażliwości, wiedzy jest trudniejsza do kochania niż wierne psie oczy wpatrzone we właściciela. Może jeszcze dzieci tak patrzą. I też je bardziej kochamy niż dorosłych już ludzi. Człowiekowi tak trudno wybaczyć, a psu czy dziecku tak łatwo. Staliśmy się więc trochę pieskami i kotami.

(więcej…)

Samotność

Zawsze lubiłem ten wiersz Rilkego. Od pierwszego razu. Czytałem go po raz pierwszy w Biłgoraju, w czasach liceum, mając siedemnaście lat, bo wówczas czyta się wszystkie wielkie teksty pierwszy raz. Samotność jest czymś, co medytuję od zawsze. Choć jestem człowiekiem biesiady, towarzyskiego życia, fermentacji.

(więcej…)
Jerzy Trela

Jerzy Trela

To był benefis Pana Jerzego. W Teatrze na Woli, gdzie dyrektorem był wówczas Tadeusz Słobodzianek, zaprezentowano „Rozmowy z diabłem” wedle Leszka Kołakowskiego, w mistrzowskim wykonaniu Jerzego Treli. Spektakl-legenda.

(więcej…)
Lubię spać u Lupy

Lubię spać u Lupy

Lubię zasnąć na przedstawieniach teatralnych. I podzielam opinię Jana Kotta, że kto nie zaśnie na przedstawieniu ten go nie zrozumie. Bo sen w spektaklu jest zupełnie innym snem niż sen w łóżku, w mieszkaniu.

(więcej…)
Nieśmiertelność

Nieśmiertelność

W Kalifornii trwają intensywne prace nad końcowym już procesem przeniesienia świadomości ludzkiej do komputera. Nasze życie psychiczne zostanie zarejestrowane i przetrwa naszą śmierć. Ten jeden z najsilniejszych mitów ludzkości o bezcielesnym istnieniu w Bogu po śmierci właśnie przestaje być mitem. Tylko jak zawsze, gdy upadają mity okazuje się, że te mity to my sami. Nie ma nikogo innego.

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X