Nie ma już w Polsce starych drzew

Nie ma już w Polsce starych drzew

Oczywiście są jeszcze stare drzewa w parkach i jest trochę starego lasu. Ale są to już raczej eksponaty, a nie zwykły świat. Lasy są tak wycinane, że zmienia się cały krajobraz. Wokół jeziora Jaczne nie ma już kilometra, żeby nie było wycinki. Owszem, są nasadzenia, ale te drzewa będą duże za 50 lat. Czyli ja już ich takimi nie zobaczę. Tak jest nie tylko wyłącznie wokół Jaczna, ale i w całym Suwalskim Parku Krajobrazowym. I w całym kraju. Już nawet nie protestujemy, bo wycinka starych drzew to nic w porównaniu z próbą zaostrzenia przepisów aborcyjnych i ogólnym zamachem na demokrację w kraju!

A ten Naksos

Podobnie jak Tinos tak i Naksos, a jeszcze bardziej Methoni na Peloponezie wyrażają prawdziwe życie, nie wystylizowane. Nie wolno jeździć do takich miejsc jak Rodos, Mykonos, czy Santorini bo tam jest się u siebie. Nigdzie się wyjechało i należy się do orzemyslubturystycznego, który dba o domowe samopoczucie!

Prowincjonalność Grecji

Jest w Grecji coś paradoksalnego; jest ona bowiem jednocześnie prowincjonalna i centralna. I ta właśnie pewna nonszalancja wobec wielkiej historii jest jej prawdziwym powinowactwem!

Zachód słońca

Tysiące ludzi wciąż w różnych miejscach świata wpatruje się w zachodzące słońce za horyzontem morza. Tyle zostało z Boga-słońca! Atrakcja turystyczna. To samo czeka Chrystusa!

Santorini

Santorini jest powidokowe. To takie życie po życiu. Być może to problem wszelkiego turyzmu, że on z istoty rzeczy przemienia rzeczywistość w widmowość.

Polacy

Zawsze jak usłyszę rodaków za granica uderza mnie ich sztuczność, takie trochę cwaniactwo wynikające z braku pewności siebie. To boli, bo w gruncie rzeczy mówi to o nas wszystkich mówiących w polskim języku; o naszej fundamentalnej niepewności!

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X