Noty amerykańskie. Nota czwarta

Noty amerykańskie. Nota czwarta

Broadway. Król Lew

Kiedy myślałem, że już mnie nic nie zaskoczy to poszliśmy na „Króla Lwa” na Broadway. I stało się: po locie helikopterem bez drzwi okazuje się, że też jest świat i też jest życie. Urodziłem się więc jeszcze raz na „Królu Lwie” i byłem małym chłopcem w Biłgoraju, gdzie w latach 70. przyjechała pierwsza cyrkowa trupa. Zaglądałem do lwów, słoni, widziałem klaunów, cyrkowców. Ależ cudowna naiwność wszystkiego. Życie. „Mamo, chcę jeszcze raz!”.

(więcej…)
Noty amerykańskie. Nota trzecia

Noty amerykańskie. Nota trzecia

Heli NY

Każdy to widział wiele razy: helikopter leci nad Manhattanem. Policja goni gangsterów, gangsterzy gonią się nawzajem, bogacze uciekają… Wszystko w powietrzu nad Nowym Jorkiem. Helikopter jest bez drzwi. Można strzelać wprost do celu. Wiatr uderza w twarz, widać rozwiane włosy bohaterów, przymrużone oczy i Statuę Wolności na wyciągnięcie ręki. Gwałtowne zmiany wysokości i prędkości; nurkowanie nad wodą, ucieczka przed ścianą wieżowców, lot nad parkiem, basenem, ogrodem. No – kino. Po prostu kino amerykańskie.

I tak właśnie polecieliśmy we czwórkę.

(więcej…)
Noty amerykańskie. Nota druga

Noty amerykańskie. Nota druga

Było zaskakująco ciemno. A jeszcze wcześniej, w siódmym terminalu, bardzo skromnie, prowincjonalnie i tak jakby gdzieś w Zamościu, Chełmie czy Biłgoraju. Odprawa zaś odbyła się bardzo szybko i w godzinę po wylądowaniu już byliśmy w taksówce, jadąc do naszego hotelu w Lower East Side. Jak się okazało dawnej dzielnicy emigrantów, w tym w szczególności Żydów z Polski. Dziś trochę jak Praga w Warszawie, dzielnicy modnej zwłaszcza wśród gwiazd internetu.

(więcej…)
Noty amerykańskie. Nota pierwsza

Noty amerykańskie. Nota pierwsza

Nie lubię wyjeżdżać z Europy. Unikam tego jak ognia. A po Europie coraz częściej podróżuję autem. Można powiedzieć – staroświecko. Jeszcze obrzeża kontynentu – Maroko, Izrael, Turcja, Grenlandia – tak. To lubię. Te momenty, gdy Europa się przeinacza, ale wciąż jest sobą. Obecnie szczególnie bliskie są mi Palermo i Sycylia.

Ale trzeba jechać. Co zrobić? Emil, najstarszy syn, pracuje na Stanfordzie w Kalifornii, gdzie nigdy nie byłem. Franek, najmłodszy syn, chce drugą klasę liceum zrobić nie w Lublinie, ale w Kalifornii właśnie. Jest też wiele możliwości biznesowych. Więc wyruszyliśmy całą rodziną. Nie było wyjścia.

(więcej…)
Akropol – Grecy wracają

Akropol – Grecy wracają

Oświetlony nocą Akropol jest jak nieznane zwierzę. Jego skały wciąż są pokryte zielonym futrem, mimo że zima i jakby wyrysowują, przez kontrast, brakujące fragmenty Partenonu. Coś bardzo nieznanego i tajemniczego jest ukryte wewnątrz. I to jest też wewnątrz nas, a nie tylko góry. Blask kamieni Panteonu jest tajemnicą, złotym runem, skarbem Alladyna.

(więcej…)
Dziesiąty dzień wenecjowania

Dziesiąty dzień wenecjowania

Dzień dziesiąty – szkło

Szkło, czyli dzieło ognia i wody pozwala, aby w świat wtargnęło światło. Wenecja w swej istocie jest szkłem – miejscem, w które wpada światło. I nie tylko w tym sensie, że to istotna część biznesu w mieście, ale bardziej filozoficznie: światło jest zatrzymane, wydobyte i zamknięte w Wenecji jak w szkle.

(więcej…)

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X