Znakomite przedstawienie Mai Kleczewskiej o Kosińskim „Malowany Ptak – zamknięty umysł”. Teatr współczesny, a jednak zwarty i grany ze stałą narracją. Żadnego antyteatru, ale też żadnego konturnu. A przy tym niespodziewanie wręcz aktualny. Zrobiony przed rokiem, a jakby wczoraj. Ta niebywała polska antymetafizyczność, to szlacheckie infantylizowanie grozy istnienia i dramatu Innego. To przekomiczne uzwyklanie wszystkiego. To nas wprawdzie chroniło przed zacietrzewieniem w religiach i ideologiach, ale też pozbawiło zdolności prawdziwego dramatu poza szybką śmiercią. „Malowany Ptak” jest w Polsce roztrzęsioną kaleką, ale wciąż przyglądającą się z dna swojego kalectwa jakim jest – być inny niż większość.

Fot. Magda Hueckel / Teatr Polski w Poznaniu

Komentarze