Posiłek świetnie pasujący do lagera. Pozostałe przepisy znajdziecie w książce „Piwo i dobre jedzenie”.

Wstęp
Czasami lepiej wszystkiego nie miksować i nie tworzyć „masy”, ale zostawić składniki w luźnym związku. Odkrycie tej zasady pozwoli zrobić to danie. W kuchni fundamentalne znaczenie ma to, że posiłek został zrobiony, a przynajmniej wykończony, tuż przed podaniem. Druga zasada, z ajurwedy, każe gotować składniki oddzielnie i łączyć przed jedzeniem. W tym daniu degustujemy jakość wędzenia ryby, a więc dodatki mają być w małych ilościach i bardzo delikatnych rozmiarach.

Sieja ma mięso tak delikatne, że jakiekolwiek bardziej chmielone piwo niż lager przesłoni jego smak. Do tego dania wybieramy lagera mocno słodowego, o dosyć niskiej temperaturze – w granicach 8 stopni Celsjusza. Lagera generalnie nie chłodzimy tak bardzo jak pilsa. Nigdy nie schodzimy do temperatury 4–6 stopni.

Składniki
wędzona sieja
seler naciowy
kapary
marynowany zielony pieprz
fioletowa cebula
oliwa
pieprz mielony

Przygotowanie
Wędzoną sieję obieramy z ości i skóry i tniemy na kawałki. Porcje nie muszą być takie same. Powinny trochę się rozłazić, jak zawsze, gdy ryba jest świeżo wędzona.
Seler tniemy na przezroczyste talarki. Niewiele, po kilka na talerz.
Podobnie kroimy fioletową cebulę – na małe i cienkie talarki.
Małe porcje ryby, wręcz plasterki, posypujemy selerem i cebulą i dodajemy po małym kaparze oraz dwóch, trzech ziarenkach zielonego pieprzu.
Polewamy niewielką ilością oliwy i dodajemy mielony pieprz.

To też rodzaj przystawki, a więc podajemy na płaskim talerzu. Ponieważ zestawienie kolorów jest w tym wypadku obłędne, to aby pogłębić efekt estetyczny, użyjmy dużego talerza zamiast przystawkowego.

Anegdota
Z okazji otwarcia Ośrodka „Pogranicze” w Krasnogrudzie, czyli domu Miłosza, wykład miał między innymi Zygmunt Bauman. Cezary Wodziński zaproponował, abym zorganizował w okolicy coś pomiędzy kolacją a obiadem. Wybór padł na „Gospodę pod Sieją” w Starym Folwarku nad jeziorem Wigry. Mają tam zawsze sieje i soczewiaki, czyli pierogi nadziewane soczewicą z dodatkiem kurkumy. Profesorowie zajęci byli głównie piciem whisky i jedzenie traktowali jak dopust boży. Ja zaś jako kierowca musiałem przyjąć strategię odwrotną – jedzenie zamiast whisky. Niestety sieja się skończyła i mieli już tylko wędzoną. Spytałem, czy mogą mi dać obok ryby trochę farszu z soczewiaków i kilka listków sałaty. Wymieszałem farsz z rybą i posypałem sałatą – było pycha. Zapytałem wówczas Baumana, kto z naszej literatury przetrwa w XXI wieku – Miłosz czy Gombrowicz. „Harry Potter” – odpowiedział.

Książkę „Piwo i dobre jedzenie” można kupić tutaj.

Komentarze

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X