W 2003 r. jechałem z Alei Przyjaciół na Suwalszczyznę ok. 3 godziny. Wczoraj ok. 5 godzin. Za rok, gdy się zakończą inwestycje warte miliardy złotych, znów będę jechał 3 godziny.

To jest właśnie postęp.

Komentarze