Dopóki Kościół utrzymywał niektóre swoje postulaty w formie straszaka – możemy się wprowadzić! Ale utrzymywał stan rzeczy, gdzie dla wielu nie akceptujących tego typu norm była przestrzeń wolnego wyboru, to w gruncie rzeczy prawie wszyscy to jakoś akceptowali.

Teraz zaś realność ograniczenia antykoncepcji, wykluczenia aborcji w każdej postaci oraz zakaz handlu w niedzielę zaczynają odnosić odwrotny skutek od oczekiwanego. Kościół sam wywołuje nastroje antykościelne. W dodatku w całkowitej niezgodzie z papieżem.

Szczególnie zakaz handlu w niedzielę przynosi niesamowite skutki. Właśnie nie sprawa sądów, ani TK, ani nawet aborcji, bo to przecież można jakoś obejść lub dotyczy elit, ale handel w niedzielę i jego zakaz spowoduje, że ludzie się wkurwią.

Komentarze