Dostałem do recenzji sztukę „Wałęsa w Kolonos”. W największym skrócie autor opisał jak Jarosław Kaczyński podjudził tłum, aby zabił Wałęsę, a ten to uczynił. Sztuka kończy się tym, że trup Wałęsy leży na scenie. Antyczna forma i świetnie napisany tekst powodują, że to wszystko razem jest wstrząsające.

A ja myślę o tym, że 5 lat temu nikomu nie przyszłoby na myśl, aby napisać taki tekst. Niestety.

Komentarze