Wyspiański był wielkim transformatorem polskiej kultury i polskiej formy. Budował dystans do tradycji; owo „miałeś chamie złoty róg…” miało i ma charakter terapeutyczny i pedagogiczny.

Ten temat wyjścia z formy tradycyjnej, z zaklętej duszy lubelskiej, podjął autor kompozycji „Wesele lubelskie”, Aleksander Kościów. Jak połączyć biały śpiew i lubelski folklor z muzyką współczesną, aby zbudować przejście z tradycji do współczesności?

To zadanie postawił przed nami koncert kwartetu Kronos i zespołu pieśni tradycyjnej przy ośrodku Rozdroże. Taki wymiar zadania z okazji 700-lecia praw miejskich Lublina ma sens. Nawet jeśli kompozycja nie dała rady do końca, to jednak otworzyła niezwykłą przestrzeń.

Warto robić takie rzeczy i tylko to ma sens w kulturze.

Komentarze