Człowiek czy pies, czyli „piesek przydrożny”

Człowiek czy pies, czyli „piesek przydrożny”

Dożyliśmy czasów (a może zawsze tak było?), że ludzie mają więcej miłości dla psa czy kota niż człowieka. W sumie nic dziwnego – miłość do psa to miłość do siebie samego. To przedłużenie własnego ja. A tymczasem człowiek… To ten drugi, to nie-ja. Różnica poglądów, wrażliwości, wiedzy jest trudniejsza do kochania niż wierne psie oczy wpatrzone we właściciela. Może jeszcze dzieci tak patrzą. I też je bardziej kochamy niż dorosłych już ludzi. Człowiekowi tak trudno wybaczyć, a psu czy dziecku tak łatwo. Staliśmy się więc trochę pieskami i kotami.

czytaj dalej…

Pozostałe wpisy:

Samotność

Zawsze lubiłem ten wiersz Rilkego. Od pierwszego razu. Czytałem go po raz pierwszy w Biłgoraju, w czasach liceum, mając siedemnaście lat, bo wówczas czyta się wszystkie wielkie teksty pierwszy raz. Samotność jest czymś, co medytuję od zawsze. Choć jestem człowiekiem biesiady, towarzyskiego życia, fermentacji.

czytaj dalej…
Jerzy Trela

Jerzy Trela

To był benefis Pana Jerzego. W Teatrze na Woli, gdzie dyrektorem był wówczas Tadeusz Słobodzianek, zaprezentowano „Rozmowy z diabłem” wedle Leszka Kołakowskiego, w mistrzowskim wykonaniu Jerzego Treli. Spektakl-legenda.

czytaj dalej…
Lubię spać u Lupy

Lubię spać u Lupy

Lubię zasnąć na przedstawieniach teatralnych. I podzielam opinię Jana Kotta, że kto nie zaśnie na przedstawieniu ten go nie zrozumie. Bo sen w spektaklu jest zupełnie innym snem niż sen w łóżku, w mieszkaniu.

czytaj dalej…
Wojna na Ukrainie – jak się skończy?

Wojna na Ukrainie – jak się skończy?

Na Ukrainie od prawie miesiąca jest zakaz picia alkoholu. I słusznie, bo wojna to nie jest właściwy czas.

Warto też, abyśmy w Polsce na trzeźwo ocenili jak jest po tych 26 dniach fenomenalnej obrony przez Ukrainę w obliczu napaści Rosji.

czytaj dalej…
„Spierdalaj”

„Spierdalaj”

Jest taka akcja wśród kierowców tirów polskich i ukraińskich – „spierdalaj”. Polega ona na tym, że ci kierowcy zatrzymują się na parkingach, gdzie stoją rosyjskie tiry i mówią do rosyjskiego kierowcy: my do ciebie osobiście nic nie mamy, ale do Rosji – tak. Dlatego – spierdalaj!

czytaj dalej…
Musisz zginąć

Musisz zginąć

Tę metodę wprowadził w wiekach współczesnych Stalin. Jeden z największych ludobójców w historii. Zabił 20 milionów ludzi. Nigdy nie był osądzony. To metoda „mięsa armatniego” wsparta „karabinami za plecami”. Żołnierz atakujący wroga wie, że nie może się cofnąć, bo za nim idą też wprawdzie własne wojska, ale takie, które zabijają dezerterów. Musi zginąć, jeśli nie rzuci się do ataku. Więc atakuje i ginie, bo tę metodę stosuje się w walkach beznadziejnych, gdzie nie ma szansy na atak inny, niż przykrycie wroga trupami.

czytaj dalej…
Demony przeszłości, czyli w co gra władza i o co chodzi w polityce?

Demony przeszłości, czyli w co gra władza i o co chodzi w polityce?

Mamy teraz szansę na najlepszą lekcję polityki w naszej historii, w naszej polskiej historii. Lekcję na masową skalę, po której będziemy innym krajem i społeczeństwem. Jest to po raz pierwszy możliwe dzięki postępowi komunikacji i, trzeba powiedzieć, pierwszej wojnie, która ma globalną komunikację. Co więcej, jedna ze stron – ukraińska – uczyniła z tego dźwignię sukcesu. To, co się dzieje, co z tego wynika oraz jakie się rysują intencje stron, możemy co chwilę komentować i widzieć komentarze innych. Jesteśmy też po raz pierwszy nie na kolanach, jak poprzednio i możemy myśleć przytomnie jako społeczeństwo, nie pod presją własnej klęski.

czytaj dalej…
Jak to się skończy?

Jak to się skończy?

Tego nikt nie wie! Ani Putin, ani Zełenski, ani Biden. I my też nie wiemy. Jest kilka kluczowych zdarzeń, ale trudno oszacować ich prawdopodobieństwo, a nawet gdyby się to udało, to i tak pozostaje tak zwany szczęśliwy lub nie zbieg okoliczności.

czytaj dalej…
Stłumione popędy

Stłumione popędy

Putin nie może zdjąć maski Putina. Nie może jej zdjąć, bo nie ma twarzy. Ma tylko maskę. A pod nią popędy. Maska ukrywa jego popędy. Więcej – te popędy nie są jego, to raczej on należy do nich. Putin jest drogą, po której kroczą rosyjskie (ruskie) popędy.

czytaj dalej…

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X