Dlaczego Kaczyński przegra?

Zdumiewa mnie powszechne przekonanie, że Kaczyński będzie rządził dwie kadencje. Najczęściej jako dowód podaje się wysokie notowania PiS w sondażach oraz słabość opozycji. Już to mogłoby wystarczyć na rzecz tego, że będzie właśnie odwrotnie. I nie trzeba chyba przypominać ani wysokich notowań Komorowskiego, ani Platformy, zwłaszcza z połowy kadencji.

czytaj dalej…

Batsheva 2

Drugi występ Batshevy w Lublinie jeszcze bardziej niezwykły. Temat ten sam – odczłowieczenie. Przez niewiarygodną technikę tańca i uzyskanie wręcz nieludzkich kształtów problem człowieka jako surowca ludzkiego staje w całej głębi. Technika, a w szczególności medycyna przerobiła człowieka na tworzywo ludzkie. Żyjemy w świecie bez-człowieczym.

Pisał o tym genialnie Heidegger w eseju o istocie techniki, a w konsekwencji nauk szczegółowych. I ten temat da się wyrazić w języku tańca. Niesamowite. A pokazanie tego samego w dwóch różnych kontekstach kulturowych jako tego samego, czyli niezależnego od wzorca kulturowego powoduje, że jest to doświadczenie uniwersalne.

Batsheva

Batsheva

Wczoraj w Lublinie wystąpił zespół Batsheva z Tel Avivu. Niezwykły współczesny balet. Możliwości tancerzy wprost oszałamiające. Takiego sposobu tańczenia wbrew tradycji w balecie jeszcze nie widziałem. Coś jakby tworzywo ludzkie. Przerażajace i jakby pełzające do widza.

Niezwykłe, że Lubelski Festiwal Tańca uzyskał taką renomę. Wspaniale też sprawdziła się duża sala CSK, pełna ludzi z całego kraju.

Fot. CSK Lublin

Genialność Lupy

Nie ma w Polsce, a i poza nią też nie widziałem, drugiego takiego reżysera jak Krystian Lupa. Ani Warlikowski, ani tym bardziej Jarzyna czy Klata nie sięgają w te rejony. Jedynie może Opryński w „Punkcie Zero” dokonał czegoś porównywalnego, choć teatr w Polsce jest na niezwykłym poziomie i wystawia wiele wybitnych przedstawień.

czytaj dalej…

Głos ludu

Dyskutują nad wysadzeniem Pałacu Kultury w powietrze, a w to miejsce postawieniem czegoś innego. Na pewno czegoś związanego z klerem i na pewno główny głos będzie miał Ojciec Dyrektor. Było nie było, w końcu jest to obiekt jakiejś kultury, z którego możliwe, że korzystali niektórzy politycy i ich rodziny. Był to prezent, a prezentów się nie wyrzuca i nie niszczy. To tak, jak po obaleniu caratu niszczyli wszystkie rzeczy typu łóżka, fotele, krzesła, bo na tym siedział car. Później poszli po rozum do głowy, ale było już za późno, bo spać i siedzieć musieli du…. na podłodze. Zniszczyć jest łatwo.

Pop-art house

Choć to prywatna sprawa to napiszę o niej z racji rangi wydarzenia. Moja żona Monika otworzyła wczoraj pierwszy w Warszawie pop-art house. To miejsce, gdzie akcesoria modowe tworzą artyści, a nie kreatorzy mody.

czytaj dalej…