Wynik aukcji WOŚP "wspólna kolacja w Dzierwanach"

Zupa gryczana

To odkrycie minionego roku. Jak zawsze przy wielkich wynalazkach – przypadkowe.

Na bulionie warzywnym długo gotowanym, a więc w kolorze brązowym, gotuję komosę ryżową z suszonymi prawdziwkami, a do tego liść laurowy, czarny pieprz, ziele angielskie, świeży rozmaryn. Na blasze lub na patelni do grilla przypiekam na czarno małe cebule w ćwiartkach i dodaję do reszty. W tym czasie gotuję kaszę gryczaną prażoną.

Łączę wszystko, sól, olej lniany i już. Czarno-brązowa zupa gryczana. Po włosku kasza gryczana to grano saraceno. I coś z tego smaku Saracenów jest w tej zupie.

Dieta

Śniadanie

5 łyżek prażonego amarantusa
2 łyżki słonecznika
2 łyżki ziaren dyni
2 łyżki nasion konopi
6 orzechów nerkowca
Razem zagotowane

Drugie śniadanie

2 razy w tygodniu zmiażdżone orzechy nerkowca z 2 łyżkami płatków drożdżowych, zagotowane z wodą.

2 razy w tygodniu kasza jaglana i 7 orzechów włoskich

2 razy w tygodniu płatki komosy ryżowej

Raz w tygodniu kurze jajo z kiełkami lucerny

Do tego warzywa oraz olej z pestek winogron i czarnuszki

Obiad

2 razy w tygodniu kasza gryczana i chudy biały ser

2 razy w tygodniu ciecierzyca i czarny sezam

2 razy w tygodniu fasolka mung i orzechy włoskie

Raz w tygodniu kasza jaglana i biała fasola

Kolacja

2 razy w tygodniu quinoa i kiełki soczewicy

2 razy w tygodniu płatki teff i kiełki fasoli mung

2 razy w tygodniu kasza jaglana i orzechy

Raz w tygodniu dziki ryż

Do picia

3 razy napar ze szczeci

Raz ziele karczocha, pokrzywa, melisa

Sędzia

Znajomy sędzia brał udział w postępowaniu na prawie brytyjskim, jako świadek w sprawie karnej. Sędzia go zapytał: „Jaki jest Pana zawód”? „Sędzia”, odpowiedział znajomy. „A to nie będzie potrzebne postępowanie! To, co pan powie, przyjmiemy za rzeczywistość, za prawdę.”

Tyle w temacie.

Piłkarze

Mam kłopot, bo za sprawą teścia i syna Franka oglądam mecze piłki nożnej.

Zdumiewa mnie wiele rzeczy. Większość piłkarzy, a może nawet wszyscy to chamy. Nawet Lewandowski niepotrzebnie kopał wczoraj po twarzy bramkarza Arsenalu. Jak uznać kogoś takiego za sportowca? Regularne kopanie się, spychanie, uderzanie, walenie łokciami. Brrr.

Większość piłkarzy nie panuje nad emocjami; bez powodu ubliża sobie i skacze do siebie nawzajem. Czy ktoś taki nieopanowany może być wzorem dla innych?

A na koniec każdego z nich można kupić. Owszem, drogo, ale każdego. Ktoś, kto jest do kupienia, może być kimś? Czy to nie niewolnicy raczej? Gladiatorzy? Pościągani z różych rubieży ku uciesze gawiedzi?

Cadycy

Wczoraj w lubelskiej Jesziwie odbyło się spotkanie ws. historii znanych lubelskich cadyków. Jak się mówiło wśród chasydów: chcesz mieć ładną żonę to jedź do Krakowa, chcesz robić interesy to jedź do Łodzi, chcesz być mądry – jedź do Lublina.

Lubelska szkoła była najlepsza w Europie najpierw w XVI i XVII wieku i ponownie na początku XX. Poczet słynnych cadyków lubelskich, słynnych na cały świat, jest większy niż nie tylko lista polskich noblistów, ale też, poza poezją, w jakiejkolwiek innej kategorii.

Zdumiewa mnie to, że nie potrafimy w Lublinie na tym zarabiać pieniędzy. Doprawdy. Widzący z Lublina, Szapiro, Rabinowicz i wielu, wielu innych.

Ach, jakiż potężny byłby Lublin, gdyby lubelscy Żydzi nie zginęli.

Walentynki

Skoro sąd zabronił obchodzenia Walentynek w jednym z państw muzułmańskich, to dobra nasza; katolicy w tej sytuacji nie mogą zabronić.

Dzięki Allahowi.

Śniadanie

U nas śniadanie to niemałe przedsięwzięcie: Franek od 5 lat je nierozgotowaną kaszę gryczaną, odparowaną na patelni, polaną dobrą oliwą z pierwszego tłoczenia i z łyżką niezimnego jogurtu bio.

Zosia zaś czasem to samo co Franek, ale zamiast oliwy masło albo nic. Albo płatki owsiane na mleku owsianym, albo samo białko smażone na maśle. Popija kawą Inką. Franek pije sok ze swieżych pomarańczy.

Monika w stylu śródziemnomorskim, czyli kawa i coś małego: bułka z miodem lub dżemem, ser z pomidorem, kawałek sera. Ale tylko jedną z tych rzeczy i w małym rozmiarze.

Ja coś, co nazywam owsianką, ale nie zawiera płatków ani mleka:

5 łyżek parzonych ziaren amarantusa, 2 łyżki ziaren konopi, 2 łyżki pestek słonecznika i 2 łyżki pestek dyni. Zagotowane w wodzie. Popijam teraz herbatą ze szczeci. Ale to się akurat zmienia. Poprzednio był korzeń karczocha.