Kamienne kręgi Jaćwingów

Kamienne kręgi Jaćwingów

W Suchodołach czy też Szwajcarii pod Suwałkami odkryto w latach pięćdziesiątych XX wieku cmentarzysko Jaćwingów sięgające początków naszej ery. Przez blisko tysiąc lat funkcjonały tu klany/plemiona Jaćwingów – owych, jak pisał o nich Miłosz, Indian Północy.

W kurhanach, a jest ich ponad 180, znaleziono też przedmioty codziennego użytku, biżuterię, a nawet kości koni, obdarzanych tam wielkim kultem. Jaćwingowie byli bowiem przede wszystkim jeźdźcami konnymi i władali nimi jak żadne inne z okolicznych plemion. Ani Kurowie, ani Sasinowie, Bałtowie, Żmudzini, Galindowie, Warmiacy, Litwini czy Rusini nie byli tak dobrymi jeźdźcami!

czytaj dalej…

Pozostałe wpisy:

Schwärmerei/Empuzjon

Nazwa dziewiętnastowiecznej nalewki „Schwärmerei” z Kotliny Kłodzkiej pojawia się w nowej książce Olgi Tokarczuk „Empuzjon” dziesiątki razy. W jakimś sensie to ona jest bohaterem/bohaterką tej opowieści, a na pewno jej podmiotem sprawczym. Schwärmerei należy do owych cudownych „kamieni filozoficznych” wśród nalewek; Goldwasser, Fernet, Opium, Absynt, Nalewka Mnicha, Nalewka Długowieczności, Eliksir życia. Wszystkie one miały mieć magiczną moc i wreszcie uczynić życie nieskończonym – optymizm Oświecenia, który podzielał w tym zakresie jeszcze dziewiętnasty wiek.

czytaj dalej…
Ukraina – kocham czy nienawidzę?

Ukraina – kocham czy nienawidzę?

Polacy zachowali się wspaniale po rozpoczęciu przez Rosję brutalnej wojny na Ukrainie. Skala empatii, pomocy, zaangażowania oraz sprawność społeczna i organizacyjna spowodowały falę entuzjazmu wobec nas na całym świecie (może poza Rosją). Nawet antyzachodni i antyeuropejski rząd nie był w stanie zatrzymać ogromnej zmiany wizerunku naszego kraju na Zachodzie. W zasadzie od rewolucji Solidarności i osoby Wałęsy niczego podobnego wobec Polski nie było – takiego zauroczenia.

czytaj dalej…
Bałtyckie dusze, czyli ile jest Rosjan w Rosjanach?

Bałtyckie dusze, czyli ile jest Rosjan w Rosjanach?

Królewiec, Wilno, Ryga, Tallinn, Lipawa, Kłajpeda, Tartu. Miasta.

Hanna Arendt, Jaan Kross, Siergiej Eisenstein, Mark Rothko, Romain Gary, Gidon Kremer, Jacques Lipchitz, Arvo Pärt. Ludzie.

To tylko niektórzy bohaterowie i niektóre miasta. Aż trudno pojąć, że tylu wybitnych ludzi pochodzi z tych trzech krajów o łącznej liczbie 5/6 milionów mieszkańców. Szok.

czytaj dalej…
Peskesi

Peskesi

Wczoraj, ostatniego dnia pobytu w Grecji, w Heraklionie byliśmy w restauracji Peskesi (wybitna). Poza bardzo dobrym greckim jedzeniem, najwyższej próby, jest tam między innymi lista oliw do degustacji. Dziesięć pozycji i każda kompletnie inna. Szaleństwo opisów i nieprawdopodobna kultura degustacji. Opis jednej z nich (na wideo): truskawki, czerwony pieprz, skórka pomidora. I każda jest tak inna i strukturalna. Niezwykłe.

czytaj dalej…

Zapiski z Gruzji. Dzień jedenasty. Jazda

Jeśli, wedle Leśmiana, śmierć to to samo co życie, tylko bez życia, to jazda samochodem w Gruzji jest tym „prośmiertelnym dreszczem jazdy”. Kierowcy są jeźdźcami śmierci. Auta są wrakami z cmentarza aut. A podróż z nimi jest podróżą „po” śmierci.

Do doliny Truso jedzie się skalną półką, która wprost wisi nad przepaścią, na dnie której jest rzeka. Mały błąd i nie żyjemy. Ale ponieważ już jesteśmy zmarli to dajemy radę. Kierowca pędzi niczym jeździec bez głowy. Tego bowiem nie da się oglądać. Tu każde spojrzenie to groza i koniec i lęk i nieświadomość i zatrata.

czytaj dalej…
Zapiski z Gruzji. Dzień dziesiąty. Biesiada

Zapiski z Gruzji. Dzień dziesiąty. Biesiada

Coraz to mniej biesiadowania w Europie. Ludzie dbają o wagę, wygląd, zdrowie. Nawet we Włoszech, Hiszpanii, Grecji jest teraz jakiś rodzaj „dyscypliny”. Inna rzecz, że trzy lata pandemii, a teraz inflacja, kryzys i wojna też robią swoje. Jakże niezwykłe na tym tle były lata siedemdziesiąte, ale i osiemdziesiąte minionego wieku. Jak to się jadło, śpiewało i bawiło w czasach pewnej beztroski i niesamowitego boomu. Jeszcze lata dziewięćdziesiąte to były złote czasy. Nawet w Polsce. 

czytaj dalej…
Zapiski z Gruzji. Dzień ósmy. Kolchida

Zapiski z Gruzji. Dzień ósmy. Kolchida

Dzisiejsze Batumi to miasto w dawnej Kolchidzie, znanej z wyprawy Argonautów po złote runo – wyprawy Jazona. Medeę, córkę króla Kolchidy, która zakochała się w Jazonie, uważa się za matkę Gruzji. Niebieskie oczy mieszkańców w tej części kraju mają być widomym znakiem najazdu Hellenów – pozostałości po tamtej epoce.

czytaj dalej…
Zapiski z Gruzji. Dzień siódmy. Wodospad

Zapiski z Gruzji. Dzień siódmy. Wodospad

Spadający ze stu metrów wodospad tworzy silny wiatr, falę, bryzę, która bardzo utrudnia podejście pod samą wodę. Dochodząc do niego traci się dech i jakby trzeba się zmagać z nim – siłować. To jest doświadczenie bardzo terapeutyczne. Jak każde przyduszenie skutkuje euforią. Organizm chce żyć.

czytaj dalej…

Aby zapewnić najwyższą jakość usług strona wykorzystuje pliki cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

Polityka plików „cookies”: korzystając ze strony Janusza Palikota akceptujesz zasady zawarte w niniejszej polityce prywatności: Po co nam cookie? Cookies używamy w celu optymalizowania korzystania ze stron www oraz również w celu gromadzenia danych statystycznych/analitycznych, do identyfikowania sposób korzystania użytkowników ze stron internetowych. Dane te dają możliwość ulepszania funkcjonalności, struktury i zawartości stron www, oczywiście z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika. Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików cookies są zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych akcji na rzecz użytkownika. Dane zawierające informacje osobowe są zaszyfrowane, w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym. Akceptowanie plików cookies nie jest obowiązkowe! Możesz samodzielnie zmienić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w Twoim urządzeniu. Janusz Palikot nie odpowiada za zawartość plików cookies wysyłanych przez inne strony internetowe, do których linki umieszczone są na naszych stronach Zaufani Partnerzy Korzystając ze strony możesz otrzymywać pliki cookies pochodzące od Zaufanych Partnerów. Mogą oni korzystać z plików cookie do celów reklamowych, analitycznych i statystycznych. Strona wykorzystuje oprogramowanie analityczne od Zaufanych Partnerów (Google Analitics, Facebook), zamieszczając w urządzeniu końcowym Użytkownika kody umożliwiające zbieranie danych o nim. Janusz Palikot

X